Max „Błogosławiony” Holloway
Globalny ambasador UFCLegenda z Hawajów
Niewielu zawodników może pretendować do miana największych strikerów w historii UFC, lecz Max Holloway ma do tego pełne prawo. Pochodzący z Waianae na Hawajach „Błogosławiony” jest jednym z najbardziej uwielbianych zawodników MMA, a przy tym byłym mistrzem wagi piórkowej i zdobywcą tytułu BMF, który od ponad dziesięciu lat dostarcza fanom sportu niezapomnianych wrażeń. Ilekroć Max pojawia się w oktagonie, dowodzi, że ma serce prawdziwego wojownika. Mogliśmy się o tym przekonać za czasów jego dominacji w kategorii wagi piórkowej czy podczas gali UFC 300, kiedy przeszedł do historii za sprawą niesamowitego nokautu na przeciwniku.
Nieskrywana wielkość
Holloway zdobył światową sławę w 2017 roku, powstrzymując legendarnego Jose Aldo przed zdobyciem tytułu mistrza wagi piórkowej, a następnie powtarzając ten wyczyn podczas rewanżu pół roku później. Udana obrona tytułu przed Brianem Ortegą i Frankiem Edgarem umocniła jego pozycję jednego z najlepszych zawodników w historii. Do annałów UFC przeszedł także za sprawą jednego z najbardziej kultowych momentów w historii federacji – Holloway wskazał na matę, aby zaprosić Justina Gaethjego do walki, a następnie znokautował go na jedną sekundę przed końcem, zdobywając w ten sposób tytuł BMF.
Co więcej, w niesamowitym stylu rozstrzygnął jedną z najdłuższych rywalizacji w mieszanych sztukach walki, już w pierwszej rundzie pokonując przez nokaut techniczny Conora McGregora na gali UFC 329, czym zemścił się za porażkę poniesioną z rąk Irlandczyka na początku swojej kariery. Bez względu na okoliczności Max zawsze znajduje sposób, aby przejść do historii!

Niezrównany talent
Holloway słynie z największej aktywności w stójce spośród wszystkich zawodników UFC. To właśnie częstotliwość wyprowadzanych ciosów czyni go tak niebezpiecznym. Ma na koncie więcej ciosów znaczących niż jakikolwiek inny fighter federacji. Łączy niezmordowane tempo z ogromną siłą i metodycznie, runda za rundą, męczy nawet najtwardszych oponentów. Okazywane przez niego determinacja i talent są tym, za co kochamy UFC. To właśnie one sprawiają, że fani Maxa w sekcji bukmacherskiej Stake nie mogą się oderwać od wydarzeń z udziałem Amerykanina.
Odporność i klasa
Podczas swojej kariery Holloway pokazał odporność, klasę, a nade wszystko fantastyczną osobowość, dzięki czemu idealnie pasuje do Stake. Dołączył do innych współpracujących z nami legend MMA, w tym Alexa Pereiry, Meraba Dwaliszwiliego, Tracy Corteza, Alexandra Pantoji i nie tylko. Bądź świadkiem podróży, jaką Holloway pokonuje razem ze Stake i nie przegap największych wydarzeń z jego udziałem, zarówno w oktagonie, jak i poza nim.
